PureLure NDVIA Max 2,40m 1,2-10g – Całkiem nieźle, ale…

Dawno nie kupiłem żadnego nowego PureLure’a… Jakiś czas odpoczywałem od kijów tego producenta. Dlaczego? Odpowiadam na te pytanie w materiale filmowym. Tutaj skupimy się na mojej ocenie tej wędki. Ocenie niejednoznacznej, jak moja ocena jej producenta. Bo wędka zaskoczyła mnie na plus ale…

Purelure NDVIA Max… Ładny ten patyk. Ładny ten węglowy uchwyt kołowrotka i ładne te węglowe gripy. Te elementy ,mnie zaciekawiły najbardziej, a gruba promocja ostatecznie zachęciła do zakupu tego patyka. Węglowy uchwyt ciekawił ale też budził obawy. Jak się będzie pracowało tym kijem? Czy będzie komfortowo, czy nie będzie to śliskie i zimne?

Wędka mierzy 240cm. Blank wykonano z carbonu 30T. Przy przelotce szczytowej ma 1,37mm średnicy. Przy dolniku wartość ta wynosi 9,15mm. Zbieżność całości jest umiarkowana. Wędka wygląda dość lekko i smukło, niemniej dolnik nie sprawia wrażenie słabeusza.

Wędkę uzbrojono w 9 ringów Fuji „O” w ramkach typu K. Do montażu na pierwszy rzut oka nie można  się przyczepić. Kij wygląda bardzo dobrze. Dopiero w trakcie testów wyszły jego niedostatki w tym temacie. Za moment do tego wrócimy.

Kij waży realnie 96,1g. Wyważenie wędki jest poprawne. Długość dolnika optymalna. W dziedzinie ergonomii wędka jest dopracowana. Operuje się nią z przyjemnością.

Producent opisuje akcję kija jako Fast. Wykonane przeze mnie zdjęcia ugięć potwierdzają prawdziwość tych deklaracji. NDVIA Max w tej wersji jest konstruktem szybkim.

TESTY UGIĘCIA:

Realne CW kija opisano zaskakująco poprawnie. Dołem, przy najcieńszych plecionkach można zejść realnie w okolice deklarowanych 1,2g masy podawanej przynęty. Deklarowane górą 10g jest wartością realną. Jak to całościowo pracuje?

PureLure NDVIA Max to kij, którym łowienie dostarczyło mi sporo przyjemności. Pod wieloma względami kij zaskoczył mnie pozytywnie. Ten delikatny górą, dość chętnie gnący się do mnie więcej jednej trzeciej swojej długości kij, obdarzono mocnym dołem, którego kręgosłup nie będzie się bał dużych przyłowów. Wspomniane przeze mnie węglowe gripy okazują się bardzo przyjemne w użytkowaniu. Są odpowiednio szorstkie w dotyku i generalnie dostarczają nam bardzo pozytywny sensoryczny „feeling”. Do tego wyglądają bardzo efektownie.

Wędkę testowałem pod kątem kilku zastosowań, które jej wyznaczyłem po pierwszych oględzinach. Po pierwsze jako dłuższy kij okoniowy dedykowany lekkiemu drop shot’owi i zestawom przedłużonym w typie Carolina Rig.  Po drugie, kij ten pracował u mnie w charakterze lekkiego uniwersału rzecznego do dłubania klenio-jazi na niewielkie przynęty. W obu tych rolach kij sprawował się dobrze.

Jako okoniówka kij prezentuje odpowiednią szybkość i dobrze pracuje pod rybą. Mocno też zaskakuje na plus swoją czułością. Ten parametr jest tutaj na poziomie, którego zwykle nie spodziewamy się w kiju z tej półki cenowej, tej długości i wykonanym z takich komponentów. Mocniejsze uderzenia ryby, nawet w zestawy przedłużone na długich, fluorocarbonowych przyponach, potrafią dać ostro popalić. Część szczytowa jest czuła i finezyjna, niemniej w przypadku cięższego, bardziej agresywnego opadu odczuwamy tu lekkie niedostatki dynamiki. W trakcie testów kleniowych ujawniła się jedna z potencjalnych przyczyn tego stanu poza taką konstrukcją blanku.

W czasie testów nad moją Łyną, kij sprawował się dobrze przy obsłudze niewielkich przynęt typu crank w wolnym i średnim nurcie. Niewielkie, ważące po 2,5 grama woblerki latały z niego na generalnie zadowalające odległości. Spolegliwa część szczytowa, poddająca się na odpowiedniej długości nie powodowała odbić delikatnie biorących ryb. W momencie gdy trzeba się było dobrać do daleko żerujących kleni pojawił się jednak problem. Przesiadka na cięższe, lotne wabiki (wirujące ogonki o masie około 6g) oraz zwiększanie dynamiki rzutu wciąż nie zapewniało oczekiwanego zasięgu. Miast tego dało się zaobserwować widoczne boczne drgania gasnącego po dynamicznych rzutach blanku.

Wędka została po powrocie do domu poddana uważnym oględzinom. Zgodnie z przewidywaniami, w testowanym egzemplarzu kręgosłup kija szedł jedną drogą, a zbrojenie zupełnie inną. Bardzo daleką od optymalnej. Gdyby zrobiono to poprawnie, powinno być lepiej. Odrobina więcej mięska w blanku też by pewnie nie zaszkodziła. Jeśli idzie o pracę blanku tych dwóch rzeczy mi tutaj zabrakło do tego by ocenić go jednoznacznie pozytywnie. Zawsze musi być jakieś ale…

PureLure NDVIA Max w testowanej wersji to kij, który zwykle kosztuje około 350zł. Po materiale filmowym odezwali się do mnie użytkownicy tych wędek, którzy posiadają egzemplarze prawidłowo uzbrojone i jednoznacznie je chwalą. Niezależnie od tych ocen, mimo pewnych mankamentów testowanego egzemplarza, oceniam tę wędkę i tak pozytywnie i klasyfikuję ją jako pozytywne zaskoczenie. Ergonomia i czułość tej konstrukcji dają dużo wędkarskiej satysfakcji. A jej dość uniwersalny charakter pozwala nad wodą ogarnąć sporo tematów, jednym patykiem. W tej cenie, na tle bezpośredniej konkurencji, kij ten i tak prezentuje się korzystnie. Gdy ktoś szuka konstrukcji o takiej charakterystyce i w tym budżecie, to NDVIA Max wydaje się wyborem, który warto rozważyć. Zwłaszcza, że po dokonaniu stosownych punktowych ocen, w rankingu okoniówek z tego segmentu, uplasował się z sumarycznie wysoką notą w górnej części tabeli.

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning

Cykadowy ranking okoniówek od 700 do 1200zł

Tabela rankingowa:

Punktacja w kategoriach (Design: min 2pkt-max 4pkt, pozostałe kategorie: min 0pkt-max 6pkt), Materiały/Wykonanie, Ergonomia/Wyważenie, Praca, Czułość)

0 – Jaka piękna katastrofa…

1 – Bida z nędzą

2 – Szału ni ma

3 – Może być

4 – Jest OK

5 – Jest bardzo OK

6 – Wow, chyba coś mi urwało…

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning

Major Craft Wędka Aji-Do 5G AD5-S682L 203cm 0,2-3g – Mały, sprytny czort…

Czas na drugiego Aji-Do 5g w moich rękach. Pierwszy tylko rozbudził apetyt. Ciąg dalszy eksploracji po prostu musiał nastąpić.

Wszystkich zainteresowanych szczegółami technicznymi serii Aji-Do 5G zapraszam do przeczytania/obejrzenia testu mocniejszego modelu. Tutaj skupimy się na konkretnych danych, tego konkretnego modelu.

Filigranowy, finezyjny kijek mierzy 203cm. Przy przelotce szczytowej, pełna szczytówka typu hard solid ma 0,70mm średnicy. Przy dolniku blank wędki mierzy 7,70mm. Jest też lekki jak piórko. Realna waga wędki to 53,4g. Rozmawianie o wyważeniu wędki w tej sytuacji jest raczej niepotrzebne. Kijek leży w ręce kapitalnie.

Akcja kijka opisana jest przez producenta jako X-Fast. Zapraszam do obejrzenia zdjęć ugięć jakie dla Was przygotowałem. Wędeczka jest rzeczywiście bardzo szybkim, delikatnym hard solid’em. Niemniej blank pracuje znacząco inaczej niż w przypadku mocniejszego modelu. Tematem tym zajmiemy się za chwilę.

TESTY UGIĘCIA:

Wędeczka opisana została na zakres wyrzutowy od 0,2 do 3g. Kijek jest w mojej ocenie niedoszacowany. Górą wędeczka spokojnie obsłuży nam wabiki ważące w okolicach 6g. Dołem optymalnie zaczynać od okolic 1,5g. Na upartego, przy bardzo cienkich plecionkach i małych wabikach o skoncentrowanej masie można próbować schodzić tutaj troszkę niżej. Niemniej jeśli ktoś myśli o tym kijku jako propozycji pod micro jigi, to ja bym osobiście wolał zdecydować się na jakieś inne rozwiązanie. Wolniejsze, głębiej się ładujące, obdarzone bardziej spolegliwym topem. To delikatna, ale ciągle ostra wędka do dynamicznego jigowania.

Jak całość pracuje? Świetnie. Aji-Do w tej wersji to ciągle wędka urzekająco szybka, ale w przeciwieństwie do mocniejszej wersji, pracująca pod zwiększającymi się obciążeniami zdecydowanie chętniej i głębiej. Skutkuje to tym, że kij świetnie trzyma ryby już w niedużych rozmiarach, zachowując jednak dość kręgosłupa w dolniku by radzić sobie z całkiem sporymi i silnymi rybami. W trakcie testów, które przeprowadzane były w końcówce zeszłego roku, wędka nie miała łatwej roboty. Łowiłem nią okonie na głębokościach sięgających okolic 13 metrów, a ryby nie zawsze były bardzo chętne do brań. Przy tym dość momentami mozolnym łowieniu, kij sprawował się bardzo dobrze. Wędka charakteryzuje się bardzo dobrym poziomem czułości, który pozwala reagować na bardzo delikatne brania, a szybkość tego konstruktu zapewnia nam pewne zacięcie nawet w tak wymagających warunkach.

Wędkę sprawdziłem również pod kątem obsługi innych przynęt niż typowe okoniowe gumki. Charakterystyka pracy tego blanku nadaje mu przyjemnie uniwersalnego charakteru. Większa progresywność całości i szczytówka typu hard solid, pozwalają tą wędeczką obsługiwać w sposób komfortowy poza gumami, również niewielkie okoniowe żelastwo, małe woblerki twitchingowe czy niewielkie popperki. Wędeczką tą spokojnie też możemy szurać pod dnie niewielkim okoniowym robactwem. Jedynym ograniczeniem dla nas będzie tutaj całościowo niewielki górny ciężar wyrzutowy.

Cóż mogę dodać w podsumowaniu? Ujmę to krótko. Wędki Major Craft’a z serii Aji-Do 5g kosztują u nas niewiele ponad tysiąc złotych. Opisywany model można kupić czasem w promocjach w cenie bliskiej 850 złotych. W tych pieniądzach to jedne z najtańszych kijów typu JDM dostępnych na naszym rynku, wykonanych na tym poziomie technicznym. W tej cenie, ciężko w zasadzie znaleźć im godnego konkurenta w tej kategorii. Stosunek jakość/cena jest tutaj po prostu świetny. Jeżeli ktoś chce wejść za stosunkowo niewielkie pieniądze w temat kijów JDM, to na ten moment nie znam sensowniejszej oferty. Koniec i kropka.

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning

Cykadowy ranking okoniówek od 450 do 700zł

Tabela rankingowa:

Punktacja w kategoriach (Design: min 2pkt-max 4pkt, pozostałe kategorie: min 0pkt-max 6pkt), Materiały/Wykonanie, Ergonomia/Wyważenie, Praca, Czułość)

0 – Jaka piękna katastrofa…

1 – Bida z nędzą

2 – Szału ni ma

3 – Może być

4 – Jest OK

5 – Jest bardzo OK

6 – Wow, chyba coś mi urwało…

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning

Cykadowy ranking okoniówek od 300 do 450zł

TABELA RANKINGOWA:

Punktacja w kategoriach (Design: min 2pkt-max 4pkt, pozostałe kategorie: min 0pkt-max 6pkt), Materiały/Wykonanie, Ergonomia/Wyważenie, Praca, Czułość)

0 – Jaka piękna katastrofa…

1 – Bida z nędzą

2 – Szału ni ma

3 – Może być

4 – Jest OK

5 – Jest bardzo OK

6 – Wow, chyba coś mi urwało…

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning

Ranking testowanych okoniówek od 150 do 300zł opublikowany na kanale YT.

Tabela rankingowa:

Punktacja w kategoriach (Design: min 2pkt-max 4pkt, pozostałe kategorie: min 0pkt-max 6pkt), Materiały/Wykonanie, Ergonomia/Wyważenie, Praca, Czułość)

0 – Jaka piękna katastrofa…

1 – Bida z nędzą

2 – Szału ni ma

3 – Może być

4 – Jest OK

5 – Jest bardzo OK

6 – Wow, chyba coś mi urwało…

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning

Tradycyjne, coroczne, sprzętowe podsumowanie sezonu wjechało na kanał YT.

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning

Pierwszy ranking wędek wjeżdża na mój kanał YT. Na rozgrzewkę okoniowe badylki do 150zł.

Szczegóły rankingu w materiale Video

Tabela rankingowa:

Punktacja w kategoriach (Design: min 2pkt-max 4pkt, pozostałe kategorie: min 0pkt-max 6pkt), Materiały/Wykonanie, Ergonomia/Wyważenie, Praca, Czułość)

0 – Jaka piękna katastrofa…

1 – Bida z nędzą

2 – Szału ni ma

3 – Może być

4 – Jest OK

5 – Jest bardzo OK

6 – Wow, chyba coś mi urwało…

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning

Kyorim Dragon Descent C772MH 2,31m 10-40g – Wyjście Smoka…

Szukałem nowego castingu szczupakowego. Takiego mocnego, ale jednak z kategorii tych lżejszych i bardziej finezyjnych. Takiego mocnego topem, ale nie za bardzo. Takiego żeby pewnie wcinał ryby na pełnym dystansie i wyrywał ciężkie przynęty z zielska, ale żeby szczyt był wrażliwy. Takiego żeby był szybki, ale żeby się jednak giął pod niekoniecznie dużą rybą. Takiego dość długiego, żeby ładował sensownie gumy, ale żeby był poręczny i sprytny na mniejszych łodziach. Takiego pod zawody. Takiego żeby machać przez bite siedem godzin niedużymi kotlecikami (takimi do 20-21cm) i nie czuć się po takiej sesji jak po dniu spędzonym w małpim gaju. I kupiłem najmocniejszy kij z tej serii od Kyorima licząc, że może on okaże się taką właśnie wszystkomającą Gwiazdą Śmierci i zrobi mi taką robotę. I wiecie co? No i nie zrobił. Okazał się jednak innym kijem niż po cichu liczyłem. I choć przeżyłem z jednej strony zawód, to z drugiej patyk ten zrobił na mnie kapitalne wrażenie. Opowiem Wam o nim parę rzeczy…

Kyorim Dragon Descent (Cóż za nazwa… Mają rozmach…) w testowanej wersji ma 231 centymetrów długości. Realna długość robocza blanku jest tu proporcjonalnie jednak spora, bo dolnik jest dość kompaktowy. Blank wykonany z carbonów 30T i 40T ma sporą zbieżność. Przy przelotce szczytowej suwmiarka pokazuje równe 2mm średnicy. Przy dolniku mamy 11,80mm.

Kij uzbrojono w 10 ringów Fuji z linii Alconite. Ich montaż wykonano bardzo dobrze. Ciężko przyczepić się tutaj do czegokolwiek. Rozmieszczenie na blanku i omotki wykonano tak jak trzeba.

Kompaktowy dolnik uzbrojono w carbonowy uchwyt multiplikatora zaprojektowany przez producenta wędki. Koncepcyjnie najbliżej mu chyba do ECS’a ale jest od niego smuklejszy, zgrabniejszy i ma większe podcięcie od spodu umożliwiający dłoni bezpośredni dostęp do blanku. Uchwyt ten oceniam jako po prostu świetny. Nie tylko robi robotę ale i doskonale wygląda. Duży plus za ten element.

Dość krótki dolnik wykończony gripami z naturalnego korka, na szczęście nie jest za krótki. Ekipa z Kyorima zachowała sensowny balans pomiędzy jego poręcznością, a zachowaniem kontroli nad wędką i jej wyważeniem. Kij ma bardzo dobry balans i jest zaskakująco lekki. Waga elektroniczna pokazuje nam 113,2g. W kontekście realnych parametrów wędki to doskonały wynik. Wędką operuje się z czystą przyjemnością. Ergonomia jest bez zarzutu.

Akcję kija producent określił jako Regular Fast. Jeśli przyjrzymy się ugięciom tej wędki możemy zauważyć, że opis ten nie powstał od tak zwanej czapy…

TESTY UGIĘCIA:

Realne CW kija jest jednym z elementów, który przyczynił się do tego, że Kyorim nie spełnił pokładanych w nim moich rozbuchanych nadziei. Top wędki jest nieco cieńszy niż opisano w katalogu, a kij zdecydowanie mniej niedoszacowany niż zakładałem. Fabrycznie wędka opisana jest na zakres 10-40g, a realnie śmiga na pełnym komforcie w zakresie 20-50g. Z zastrzeżeniem jednak, że w obu przypadkach, w razie nagłej potrzeby i przy odpowiednim traktowaniu, można ten wynik nieco naciągnąć. Da się zejść bowiem trochę poniżej 20g jak też nieco przekroczyć górne 50g.

Praca tej wędki dostarcza w trakcie łowienia dużo czystej przyjemności. Część szczytowa jest zaskakująco wrażliwa, zaś sam kij pracuje zaskakująco chętnie i progresywnie pod obciążeniem. Top nie jest może do końca suchy, ale jego mięsistość jest co najwyżej umiarkowana. Owocuje to zadowalającą ale jednak nie powalającą możliwością ładowania się i miotania dedykowanymi wabikami. Wędka ta jednak zachowuje odpowiednio wysoki poziom ciętości i w alternatywie grubo zaskakuje nas swoją czułością. Kij ten po prostu kopie prądem co w przypadku łowienia nim w trakcie testów na Drużnie prowadziło do rozbawienia moich kolegów na łodzi, gdy wściekle ciąłem kolejne rachityczne chabazie, które dotykałem swoimi przynętami. W tym budżecie i przy tej mocy wędziska, zwykle nie spodziewamy się takiego ładunku wrażeń jakie serwuje nam ten Kyorim.

W trakcie holu Dragon Descent świetnie trzyma rybę, ochoczo uwalniając kolejne zapasy mocy drzemiące w blanku. W razie trafienia większej ryby, mocny dolnik nie zostawia nas w poczuciu bezradności. Niemniej na łowisku w typie Drużna, w miejscach o dużym „zakrzaczeniu”, relatywnie finezyjna część szczytowa okazuje się nie do końca optymalnym rozwiązaniem. W chwilach, w których próbujemy wyrwać przynętę z kolejnego zaczepu, zaczynamy tęsknić za kijem o nieco sztywniejszym, bardziej „kołkowatym” topie. To świetna wędka, ale nie na takie łowiska i łowienie. Do czego się więc ten kij nadaje?

Kyorim Dragon Descent to bardzo dobry kij do cięższego łowienia w opadzie. Czułość tej wędki po prostu zrobi robotę przy takich zastosowaniach. Jej lekkość i wyważenie nam to dodatkowo uprzyjemnią, a ciętość całości i jej praca zapewnią sensowne wyniki. Czy kij ten może jednak nada się do płytszego łowienia i szperania za szczupakami w zielsku? Tak, ale… Ale pod warunkiem, że nie będziemy go traktować jak typowej szczupakowej luśni, ale raczej jak ciut mocniejszy kij kategorii medium i przy takich zestawach go użyjemy, bez nastawiania się na siłowe rozwiązania. Wtedy spokojnie ogra nam nie tylko gumy w rozmiarach do 16-17cm ale też większe błystki czy średnie woblery typu crank. Dodatkowe emocje związane z przyhaczaniem chabazi dostaniemy wtedy gratis.

Ceny tych kijów normalnie oscylują w okolicach 700zł. Mi udało się go wyrwać w promocji w cenie ciut poniżej 400zł. Cóż… To bardzo dużo, bardzo dobrej wędki, za niewielkie pieniądze. Stosunek jakość/cena jest w tym wypadku doskonały. O wartości tego kija decyduje ogólnie wysoka jakość wykończenia i świetny blank. Uzbrojenie tego kija w Alconite’y należy potraktować jako ” No na czymś trzeba było oszczędzić, żeby był tańszy…”. Ten motyw jest dla Kyorima dość charakterystyczny.

Z tej opowieści wypływa też morał taki, że Gwiazdy Śmierci występują tylko u George’a Lucas’a, a poszukiwanie wędek wszystkomających ma tyle sensu, co poświęcenie życia na szukanie Świętego Grala czy jednorożców. Zawsze jest coś za coś. Zawsze jak coś jest dobre do czegoś, to nie do końca nada się do czegoś innego. Dlatego też nasze spinningowe stajnie nigdy nie ograniczą się do jednej na szczupaka, jednej na okonia, jednej na sandacza i tak dalej. Dlatego też sprzedałem nerkę, zastawiłem mieszkanie i kupiłem sobie pod szczupaki nowe Abu… Ale to już historia raczej na maj, bo wkoło zamarzło wszystko co miało sens przed Nowym Rokiem i nic na to już nie poradzę. A SG4 jest aktualnie na sprzedaż. Tak więc ten, tego… no wiecie. Prawie nie śmigany. Starsza pani łowiła nim tylko w niedziele…

Link do kija na sklepie producenta:

https://s.click.aliexpress.com/e/_c3egQVxP

Spodobał Ci się materiał? Możesz wesprzeć moją skromną osobę, stawiając mi wirtualną kawę. Każde wsparcie pomaga mi rozwijać tę stronę i kanał tak, by nie zmieniały one swojego niezależnego charakteru. https://buycoffee.to/cykadaspinning